Zajączkowie na Dziwnej.

Wędkarze moi kochani nie mogli przeboleć rzeki Dziwnej, i wybrali się na ryby :). Mimo że zimno, to słoneczko pięknie świeciło, i aż się chciało żyć :). Rybek nie było, ale za to była super zabawa :)













1 komentarz:

momenty z życia pisze...

Grunt to wspólnie spędzony czas :D

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger