Nie daj się oszukać!

Jestem kobietą i ostatnio moją uwagę zwróciła biżuteria. Mimo iż mam jej w domu naprawdę dużo, jej jak butów i torebek nigdy dość ;). Nie zawsze mam czas chodzić, aby kupić coś wymarzonego, czegoś co naprawdę by mi się spodobało. Więc zostały zakupy internetowe. I  tak zaczęły się schody. Przeglądałam tysiące stronek z biżuterią, były piękne pierścionki, kolczyki. Ale co mi po tym, jak ja bym chciała zobaczyć jak one wyglądają realistycznie, na ciele. Wiadomo, że to co w pudełku, inaczej będzie prezentowało się na ciele. Ja miałam bardzo często tak. 

Po za tym kiedy kupujemy coś na podstawie zdjęcia, chcielibyśmy aby potem po otrzymaniu produktu okazał się, taki jak na zdjęciu, a jednak to nie było zdjęcie, tylko render, czyli wizja komputerowa danego produktu. I tak trafiłam tu:

                                             SUNDIAMORE

Sundiamore, to nazwa, która powstała z połączenia trzech angielskich słów: Sun- słońce, diam- skrócone diamond czyli diament i ore - kruszec. Wiodącą częścią działalności  firmy jest dystrybucja diamentów - hurtowa i detaliczna. Jednak pasją ich jest również tworzenie biżuterii, dlatego podejmujmują się wyzwań, aby udoskonalać własne projekty materializując pomysły w formy jubilerskie z kamieniami szlachetnymi. Chętnie realizują też indywidualne zamówienia klientów dodając do ich własnych koncepcji rozwiązania Sundiamore inspirowane wieloletnim doświadczeniem w branży jubilerskiej.


Tutaj nie tylko mamy zdjęcie realistyczne, ale również na dłoni 


                      

I od razu lepiej się ogląda, jak widzimy zdjęcie i efekt. Ja już wybrałam swój sklep a Wy?

1 komentarz:

Let it sparkle.... pisze...

Uwielbiam biżuterię :) Błyskotek nigdy za wiele :P

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger