Pytanie?

Czy ktoś tu zagląda, czy ktoś mnie czyta?!
Czy uważacie ze to kolejny blog o niczym?
Czy nie ma czego czytać?
Zaczynam się zastanawiać czy jest jakiś sens tego co piszę?

A więc tak: Moje przemyślenie - chwila - nie chcecie nie czytajcie, bo i po co?!

Piszę dla was, i dla siebie, pisze bo lubię, testuję bo chce. Podzielę się z wami moim życiem. Odskocznia od codzienności, od świata pełnego smutku i łez. Poskarżę się ja, poskarżycie się wy. Wirtualny świat, jest łatwiejszy niż nasz pokręcony świat. Tutaj jesteśmy tacy, jakimi chcemy aby widział nas świat. Ja tutaj jestem sobą, jestem osobą jaką chciałabym abyście mnie widzieli...
Czy tutaj jest mój dom? Czasem tak, bo tutaj ktoś zawsze Cię zrozumie, a w domu to nie zawsze. Czasami się zastanawiam czy ucieczka w świat wirtualny, to ucieczka przed życiem. Sala samobójców przyszła mi na myśl - czy my dzieci wieku, szukamy tutaj schronienia. Uważam że tak. To tutaj ... Tutaj są oni, tutaj jesteście wy. Nie, nie chce się zabić, chce tylko uświadomić, wam, sobie - no własnie co ja chce uświadomić? 
Matka polka - kurcze noo! nie postrzegaj mnie tak... Jestem po pierwsze kobietą! Kobietą wolną - wolną mimo tego iż mam dwoje dzieci - rozkosznych maluchów - lecz czasem mam dość...

Spakować się i wyjechać. Marzenia - kto ich nie ma - ale w nich jest moja rodzina - którą zabiorę ze sobą. Zabiorę też swój bagaż - ale nie doświadczeń lecz bagaż ubrań - zmieniłabym życie - czy było by inne - czy było by lepsze - nie zobaczę gdy nie spróbuję!

5 komentarzy:

KAROLINA KAKUSIA pisze...

witam też prowadzę bloga i też zastanawiam się czy ktoś to czyta czy piszę sama do siebie ja czytam twój tylko wieczorkami ja córki dają mi troszkę czasu

Kajka Roo pisze...

Oczywiście, że czyta :)

Monika Pujanek pisze...

Czy blog jest odskocznią? Dla mnie na pewno tak. To mój czas, moja chwila. Przy czwórce dzieci, mimo młodego w sumie wieku nie miałam do kogo buzi otworzyć. Jest mąż, są dzieci i ... dalej nie ma nic. Stwierdziłam, że zaczynam gubić samą siebie. Prowadząc bloga, czuję się bardziej spełniona!

Czy ktoś cię czyta? Ja napewno :)
Pozdrawiam :)

Grażyna Ryndak pisze...

Też prowadzę bloga i to moja odskocznia od mojego życia. Chwila odprężenia się. Chyba za bardzo poświęciłam swoje życie rodzinie. Dziś moi znajomi, to tylko Ci daleko - więc nadal z nimi brnę w tę wirtualny świat - skype, sms, czt na FB... to teraz normalne.
Uciec się nie da. Co najwyżej zaszyć się w puszczy bez możliwości telefonowania, internetu, telewizoru

Anonimowy pisze...

ależ pisz, zawsze warto poczytać, bo każdy ma inne spojrzenie na różne sprawy, na życie, na świat

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger