Coś na dzień marudera :)


Dziś u nas dzień marudera. Dzień gdzie maluchom nic się nie chce, nic im nie pasuję, na wszystko reagują piszczeniem. Klocki, kredki, nic nie pasuje... Ojejku pomyślałam, że kiedyś córeczka bawiła się zdjęciami, gdzie były różne efekty. A więc google poszło w ruch, i znalazłam program i to po polsku... 

zabawa przednia, mówię wam :) spróbujcie

oto efekty :)





































1 komentarz:

Monika Pujanek pisze...

hehe :) Fajowe te efekty :)

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger