Odchudzanie wg systemu Minus 60



System „Minus 60”. Jak się odżywiać

System „Minus 60” został opracowany przez Ekaterinę Mirimanową, kobietę, która w ciągu 1,5 roku zrzuciła 60 kg bez szkody dla zdrowia i skóry. System jest obecnie jednym z najbardziej popularnych programów obniżenia wagi w Rosji i na terenie byłego ZSRR. Dieta Mirimanowej polega na zasadach rozdzielnego odżywiania i ograniczeniu czasu spożycia kolacji. Na tym blogu znajdziesz szczegółowy opis systemu, z którym pozbędziesz się nadwagi bez drakońskich ograniczeń raz i na zawsze!


Stosując system nie musisz z niczego rezygnować. Jednak należy w pewien sposób zmodyfikować swój sposób odżywiania.

1. Dzień rozpoczynaj od śniadania,
żeby jak najwcześniej aktywować wymianę materii w organizmie. Nie musisz jeść dużo. Możesz ograniczyć się do np. kilku chrupkich chlebków z serem i herbatą/kawą/sokiem.

2. Nie musisz rezygnować z herbaty, kawy i alkoholu.
Możesz pić te napoje, ale do herbaty i kawy dodawaj fruktozę lub brązowy cukier zamiast zwykłego i staraj się zmniejszyć ilość łyżeczek. Wyobraź sobie, o ile mniej cukru spożyjesz miesięcznie jeśli po prostu przyzwyczaisz się słodzić napój 1 łyżeczką cukru zamiast 2! Nawet jeżeli chodzi o 1 filiżankę dziennie – mamy 30 łyżeczek miesięczne! A zwykle nie ograniczamy się do jednego napoju dziennie. Jeżeli chodzi o alkohol, staraj się wybierać wytrawne wino, najlepiej czerwone. Często nie jest łatwo przyzwyczaić się do niesłodkiego wina. Lecz później nawet je polubisz. Piwo nie jest zalecane w drugiej połowie dnia, dlatego szybko wyjdzie z twojego jadłospisu. Przecież mało kto zechce pić piwo od rana!

3. Jedz słodycze! Ale do 12.00.
To orientacyjna godzina. Jeśli zjesz kawałek ciasta o 13.00, tragedii nie będzie, ale lepiej trzymać się właśnie tej górnej granicy – 12.00. Jedyne przyzwyczajenie, które musisz zmienić, to jedzenie mlecznej czekolady. Ale nie będziesz całkowicie pozbawiona czekoladowej uczty. Po prostu musisz przejść na gorzką czekoladę. Niedługo polubisz jej smak. Ale nawet gorzką czekoladę staraj się jeść w pierwszej połowie dnia. Do 12.00 możesz zjeść absolutnie wszystko co zechcesz. Po godzinie „X” siły nabierają niektóre ograniczenia.

4. Eksperymentuj!
Często przesadzamy z ziemniakami i makaronem tylko dlatego, że nie widzimy dla nich alternatywy . Staraj się spożywać więcej ryżu i kaszy gryczanej. Na początek lepiej wybierać ryż parboiled, później stopniowo wprowadzaj dziki lub brązowy ryż. Taki ryż nie ustępuje smakiem zwykłemu, ale jest dużo korzystniejszy dla sylwetki i w ogóle dla zdrowia. Łatwo i szybko przygotujesz dodatek z mrożonych warzyw dostępnych prawie w każdym sklepie. Kombinuj, gotuj, duś, smaż i zapiekaj – i na pewno odnajdziesz swój dodatek!

5. Biały chleb,
jeżeli jest niezbędny, to spożywaj go tylko w pierwszej połowie dnia, w drugiej połowie – tylko chrupkie pieczywo lub w ostateczności żytni chleb.

6. Ziemniaki i makaron
staraj się je jeść jak najwcześniej, idealnie zjeść je na śniadanie, lub bez mięsnego dania, jeśli jesz je na obiad.

7. Na tym etapie ostatni posiłek nie może być później niż o „18.00”.
Ta liczba nie przypadkowo jest w cudzysłowie. Jeśli kładziesz się powiedzmy o 3 w nocy, to możesz zjadać ostatni posiłek później, lecz nawet w tym przypadku nie później niż o 20.00.

8. Nie musisz pić wody więcej niż chcesz.
Ekaterina uważa, że organizm może sam regulować zapotrzebowanie na wodę. Spożycie wody nie wpływa w znacznym stopniu na utratę wagi. Dlatego pij tyle ile chcesz, a nie tyle ile trzeba. To samo zdania autorka ma na temat soli.

9. Im lżejszy ostatni posiłek, tym lepiej.
Ryż, warzywa, jogurt to idealna opcja.

2 komentarze:

Ania Teodorczyk pisze...

Eh ile razy to już zaczynałam diete i ciągle nic. Może spróbuję jeszcze raz z Twoimi radami :)

bernadetta bolek pisze...

Ja obecnie zrzuciłam 10 kg bez drakońskich diet. Pieczywko ciemne, ryż kasze i ciemny makaron do obiadu, mięsko pieczone z odrobiną tłuszczu (nie wolno go ograniczać w 100% bo to właśnie w nim rozpuszczają się witaminy)Nie głodzę się, a wymyślanie nowych potraw to dla mnie zabawa

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger