Plajers s.c. www.naklejki-szablony.pl

Rozmowa z właścicielem firmy Leszkiem Michta



Kasia Najda Jak powstała firma?


Leszek Michta Od 13 roku życia robiłem grafikę ścienną różnymi technikami, głównie natryskowymi, zlecenia przychodziły z całej Polski więc w wieku 17-18 lat jeździłem już po kraju ( czasami za granicę) do klientów wykonując malunki najczęściej w pokojach dla dzieci. Wykonałem takie zlecenia jak grafika na Łódce dla Mateusza Kusznierewicza, zlecenia dla miasta Gorzów wlkp. czy Witnica a także wiele innych ciekawych tematów. 

W 2006 roku musiałem zastanowić się nad oficjalnym podejściem do działań które prowadziłem, gdyż większość osób z którymi współpracowałem chciało faktury, że starałem się być jak najbardziej profesjonalny w działaniach założyłem firmę z kolegą Marcinem Czyżewskim. Kupilismy ploter do wycinania folii i ruszyliśmy z produkcją.


K.N. Czy mógłbyś powiedzieć kilka słów o swoim sklepie, od kiedy działa, co sprzedajesz, itp.?


L.M. Pierwszy sklep znajdował się pod adresem airpainter.pl obecnie znajduje się tam stara galeria zdjęć z moimi pracami i odnośnik do sklepu naklejki-szablony.pl. Airpainter był sklepem stworzonym na przerwach pomiędzy wykładami na moich studiach graficznych w Poznaniu. Równocześnie zapoczątkowaliśmy sprzedaż  na allegro. Sprzedawaliśmy naklejki ścienne ( tatuaże jednokolorowe) i szablony malarskie. Po roku gdu kupiliśmy kolejne maszyny rozpoczeliśmy produkcję naklejek wielokolorowych, zestawów naklejek dziecięcych i fototapet.



K.N.Skąd pomysł na otwarcie sklepu?

L.M.Była to  kontynuacja działań jakie prowadziłem, wiele osób chciało dekorować ściany jednak nie wszystkich było stać na to bym do nich przyjechał, nie wszyscy chcieli także robić duże dekoracje na całej ścianie więc prostym ruchem było stworzenie produktów, które można wysłać do klienta, musiały być tanie i łatwe w montażu. 

K.N.Ile trwało uruchomienie sklepu? 

L.M.Praca nad sklepem trwa do dziś, pierwsza strona z pierwszymi produktami to około 3 miesiące pracy. Kolejne produkty, nowe panele do sprzedaży i tp to coś co się chyba nigdy nie skończy. 


K.N.Miałeś/aś jakieś problemy w związku z prowadzeniem swojej firmy ?

L.M.Tak jesteśmy agencją reklamową jest wiele trudności głównie poślizgi w płatnościach za wykonaną pracę, oraz słabe miesiące wynikające nie wiadomo z czego. Trudno jest czasami zarobić na opłaty które przy leasingach na wszystkie maszyny są  duże.

K.N.Jak promujesz swój sklep?

Obecnie promujemy na facebook'u, staramy się umieszczać artykuły w sieci jednak nie prowadzimy żadnych wielkich kampanii, czasami wrzucimy coś w google adwords nie mamy nikogo kto zajmuje się tym systematycznie.




K.N.Czy jesteś zadowolony z tego, jak rozwija się twój biznes?

L.M.Tak co roku wprowadzamy ulepszenia, widzimy jak wszystko idzie do przodu i granice jakie rok czy dwa wcześniej wydawały się nie do przejścia teraz są niczym. Mimo młodego wieku prowadzimy działalność już 6 lat, a nieformalnie dużo dłużej i ciągle jest co robić, ludzie są zadowoleni z naszej pracy i produktów więc liczymy że będzie tylko lepiej. 



K.N.Jakie są największe utrudnienia w rozwoju sklepu?

L.M.Sam sklep nie przynosi dochodów na pułapie takim by utrzymać z niego firmę więc liczą się dla nas bardzo zlecenia na wykonanie reklam, oklejanie witryn, kasetonów itp. z tego głównie żyjemy, więc czasu na wprowadzanie zmian w sklepie jest mało. Dużym krokiem było zatrudnienie osoby, która zajmuje się tylko produktami w sklepie dzięki czemu nasza baza produktów rośnie i za kilka miesięcy liczę że staniemy się bardzo poważnym konkurentem dla pierwszych miejsc. 


K.N.Ile zamówień pojawiło się w Waszym sklepie w pierwszym tygodniu po starcie?


L.M.Pierwsze tygodnie były ciekawe nie spodziewaliśmy się sprzedaży a tu miła niespodzianka kilkanaście zamówień w pierwszym miesiącu, kilkadziesiąt w drugim i liczba rosła.
Proszę pamiętać że był to rok 2007 niemal nie był konkurencji z tego co pamiętam była szabloneria.pl i może coś jeszcze. Po około roku zaczęło się wysyp konkurencji na poziomie kilku firm na miesiąc i sprzedaż spadła, wchodzili coraz to lepsi gracze posiadający po kilkunastu pracowników i nowoczesny sprzęt.

K.N.Dlaczego wybraliście właśnie taki asortyment? Skąd pomysł na sprzedawanie artykułów?
L.M.To już chyba zostało wyjaśnione wcześniej, naturalnie przeszliśmy z działań wykonywanych osobiście na działania wysyłkowe tworząc produkty.


K.N.Czego mogę Ci życzyć na przyszłość ?
L.M.Większego ruchu w sklepie, i wytrwałości w dążeniu do ideału. 

A więc życzę wytrwałości w dążeniu do ideału i spełnienia wszystkich postanowień :)


A w ramach współpracy otrzymałam paczuszkę a w niej













* szablon - w motyw kwiatowy


* obraz - kwiat


* naklejki dziecięce - safarii








* próbki






Jak wam się podoba moja nowa współpraca?!
Już nie długo pełen opis :)


2 komentarze:

lilithbb pisze...

Gratuluję fajnej i ciekawej współpracy :)

inRudzienka's mindblog pisze...

Poszukuję wlasnie jakis pieknych naklejek :)))

Copyright © 2016 Po drugiej stronie czasu , Blogger